W
sklepach i na straganach coraz częściej spotykamy dynię. To pomarańczowe warzywo
jest niekwestionowanym symbolem jesieni. Dynię najczęściej jadam w dwóch postaciach:
jako placuszki dyniowe z kozim serem albo zupę-krem. Tym razem do prezentacji
wybrałam drugie z dań, nic bardziej nie rozgrzewa i dodaje energii w chłodny
wrześniowy wieczór jak gorąca i sycąca zupa.
